Zostałem więc zaproszony do udziału w eksploracji kilku schronów w opuszczonej fabryce. Już na pierwszy rzut oka było jasne, że nie będzie to krótki spacer. Teren składał się z wysokich, wielopiętrowych budynków, a przestrzeń między nimi wypełniał jeden parterowy obiekt. Zaskoczyła mnie ogólna wielkość kompleksu. Błąkaliśmy się tam przez trzy godziny i nie jestem pewien, czy widziałem wszystko. C...














































