🏡Ta chatka wpadła mi w oko już latem, ale jakoś nie miałem ochoty przedzierać się przez tę dżunglę krzewów. Pomyślałem więc, że teraz, bez liści, da się to zrobić. Nie przewidziałem tylko tego śniegu – za karkiem jest dość zimno. A co z chatą? Ma piwnicę pełną rupieci, w środku jest korytarz, spiżarnia z kosą i, co zaskakujące, toaleta ze spłuczką. No i jedno duże pomieszczenie z piecem i żyrand...









Komentarze