Gospodarstwo stoi w samym środku wsi. Ogrodzenie, które niegdyś oddzielało je od otaczającego świata, już dawno zniknęło. Dzisiaj nic nie stoi więc na przeszkodzie, by wejść do środka. A raczej prawie nic. Drogę przecinają mi jedynie gałęzie śliwek obciążone dojrzewającymi owocami. Właśnie nadeszła ich pora. Zrywam jedną i próbuję. Jest słodka, soczysta i smakuje dokładnie tak, jak powinny smakow...

































