wyblakła farba łuszczy się cienkimi płatkami. Okna są ciemne, niemal nieprzezroczyste. Gałęzie wysokich drzew kołyszą się nad przyczepą kempingową powoli, nieustannie. W środku jest chłodno, choć na zewnątrz jeszcze nie zapadła noc. Przyczepa sprawia wrażenie, jakby nie była opuszczona — po prostu zbyt długo zapomniana.





