Ogrzewano ją węglem, koksem lub mazutem. Potem upowszechniły się żółte rury – gaz. I te żółte rury prowadzą również tutaj. Obiekt jest tu zamknięty już od dawna. Kompleks już dawno nie ma jednego właściciela, lecz kilku. Nikt nie chce angażować się w eksploatację i naprawy. Każda firma ogrzewa się na własną rękę. Dlatego te wielkie kotły od lat stoją bezczynnie i dziś uruchomienie ich nie byłob...





















