Nepodceňujte dvoufázové ověřovaní na insta i fb a vlastně vsude kde to jde. Přišla jsem o insta i fb. Jinak jako každý kde je zde mám ráda prodíraní se ostružiním a hodnocení zabezpečení objektů a pozemků. A a hodil by se kurz lezení😀
Album z nieco dawniejszych czasów. Ciekawe, jak wygląda teraz. Nasza wizyta zbiegła się z „wizytą” bezczelnych typów, którzy podjechali furgonetką aż pod samo wejście.
Co zrobić, jeśli wejście z łąki znajduje się pod czujnym okiem sąsiadów? Odpowiedź jest jasna – droga prosto z głównej ulicy
Rzadka okazja, kiedy to dość rozległe schronisko było dostępne dla zwiedzających.
Hospicjum prowadzone przez siostry zakonne; później część budynku służyła jako szkoła zawodowa. Hospicjum jest całkowicie opustoszałe, imponująca jest sala, którą jednak niszczy wilgoć i pleśń.
W internecie, w grupach poświęconych urbexowi, miejsce to jest przedstawiane jako bank, ale tak nie jest. To tylko scenografia filmowa w starej kopalni. Ale panuje tam fajna atmosfera. Zwłaszcza gdy świeci słońce
Podziemia to zupełnie inny świat. Nieznany, skrywający niespodzianki, niebezpieczny. Przypominają mi kapsuły znajdujące się poza przestrzenią i czasem. Trudno jest ocenić zarówno odległość, jak i upływ czasu. Chociaż wchodzi się do środka przy słonecznej pogodzie, po wyjściu można się zdziwić, że na przykład spadło 10 cm śniegu. Szczególnie urzekające są stare, ręcznie wykute sztolnie, często nachylone zgodnie z ułożeniem skały.
Jeden z zakładów Avia. Ten trafił do przemysłu lotniczego. Z bram wyjeżdżały całe samoloty – cywilne i wojskowe, w tym pierwszy czechosłowacki myśliwiec Avia S-92. Później zrezygnowano z produkcji kompletnych samolotów, a działalność skupiła się na silnikach, śmigłach itp. Znajdowały się tu hale produkcyjne, hala testowa, hangary, stacja uzdatniania wody... Po zakończeniu produkcji teren ten na długi czas stał się terenem poprzemysłowym. Obecnie dobiegają końca prace rozbiórkowe i porządkowe. W planach jest nowoczesna dzielnica mieszkaniowa wraz z terenami zielonymi oraz obiektami sportowo-kulturalnymi. Miejsce odwiedzono tuż przed rozpoczęciem rozbiórki.
Ładna architektura industrialna to nie tylko huty czy elektrownie. Zakłady tekstylne też mają swój urok. Chociaż udało nam się zwiedzić tylko część jednego piętra, udało się zrobić kilka zdjęć dokumentacyjnych. A spędzenie dnia z ludźmi o podobnych zainteresowaniach też się liczy.
Dzisiaj miłośnicy urbexu ustawiają się tu w kolejce. Pierwotnie był to pałac, letnia rezydencja włoskiej rodziny, a po nacjonalizacji budynek służył jako szkoła. Później został odrestaurowany i przekształcony w hotel.
Jeden budynek został wyburzony – czy kolejne pójdą w jego ślady?
Planując wycieczkę do podziemi lub w inne miejsce, zawsze zaglądam do mojej mapki, żeby sprawdzić, czy w pobliżu nie ma Minda. Dzisiaj więc dwa obiekty niemal obok siebie i dwa Minda. Budynek administracyjny przy odlewni jest obecnie zamieszkany.
Niektóre rzeźby zniknęły. Rozpadający się dom jest zupełnie pusty.
Wędrówka po dawnym terenie wojskowym. Poza Mindą nie było zbyt wiele do sfotografowania. Ostatnie zdjęcie jest zrobione tuż obok, ale dodaję je do tego albumu. Wiem, że w M. są jeszcze inne Mindy, ale nie znałam lokalizacji i nie udało mi się ich znaleźć.
Znane miejsce, które powoli znika. Ciekawe, że w jednej z dyspozytorni na ścianie nie ma typowych aktów, tylko obrazki z Krtkiem 🙂
Kotłownia wraz z biurami pozostaje jedynym budynkiem niegdyś znanego zakładu, który nie znalazł zastosowania i niszczeje.
Wypatroszone, nie pozostało tu zbyt wiele do podziwiania. Jednak podstępny kształt budynku sprawił, że poszukiwanie wyjścia stało się zabawnym wyzwaniem.
Miejsce, które odzyskuje natura. Jest to dawna kopalnia cyny i obóz jeniecki. Znajdują się tu również podziemne korytarze, które jednak są zalane. Zdjęcia pochodzą z lata 2022 roku.
Po połączeniu dwóch szkół w tej miejscowości budynek ten nie znalazł stałego przeznaczenia. Zdjęcia pochodzą z lata 2022 roku.