Odwiedziliśmy opuszczony, dobrze zachowany dom, w którym wszystko pozostało na swoim miejscu – a raczej domek letniskowy. Około dwadzieścia lat temu doszło tu do morderstwa dwojga seniorów i ich psa – sprawca włamał się do domku i zanim seniorzy wrócili ze sklepu, zdążył ich zabić wraz z psem. Dziwne jest to, że niczego nie zniszczył, a domek był otwarty, w domu wszystko pozostało tak, jak po nich...















