Opuszczony ośrodek dla dzieci z niepełnosprawnością intelektualną! Tutaj znęcano się nad podopiecznymi.
Odwiedziliśmy opuszczony dom dziecka, gdzie w czasach komunizmu znęcano się nad podopiecznymi, zamykano ich w łóżkach-klatkach na strychu, wlewali do nich zimną wodę na leżankach w piwnicy, zmuszali do jedzenia posiłków z podłogi; stosowano tu również kary fizyczne; nie było tu kostnicy, więc zwłoki wrzucano bezładnie do jednego pomieszczenia, a z powodu słabych połączeń komunikacyjnych z wioską często czekano do następnego dnia, aż przyjedzie karawan, na miejscu znajdują się zabawki małych pacjentów, wózek, dokumenty i tak dalej; dziećmi opiekowały się tu zakonnice, które okrutnie je traktowały. Podobno z zakładu skoczyła pewna dziewczynka o imieniu Jana, która popełniła samobójstwo; miejsce to ma bardzo nieprzyjemną atmosferę.