Petrova góra 2024
Fascynujący jugosłowiański pomnik z lat osiemdziesiątych, oficjalnie nazywa się go – „mam nadzieję” – „Pomnik Powstania Ludu Kordunu i Baniju”, a może też „Zgromadzenie Braterstwa i Jedności”, trudno powiedzieć...
Miał on upamiętniać serbskich chłopów, którzy w latach 40. zginęli w walce z milicjami ustaszowskimi.
Podczas projektowania jednym z kluczowych wymagań (między innymi) był podobno fakt, że budynek musi być wyższy od otaczających drzew :o))
To naprawdę potężna, ogromna konstrukcja, a przechodząc między piętrami, w ogóle nie wydawało mi się, żeby ta przestrzeń miała jakąś logikę, to takie skok tu, skok tam, a nigdzie nic, a mimo to pomnik ten, oprócz widoku na okolicę, miał zawierać również większe muzeum, salę kongresową dla 250 osób, kawiarnię, bibliotekę i czytelnię, jednak do pełnej realizacji wszystkich tych planów nigdy nie doszło.
Nigdy nie został w pełni ukończony i – jak to zwykle bywa na Bałkanach – z nowo wybudowanego obiektu przeszedł od razu w stan stopniowej ruiny, ale w każdym razie to miejsce jest warte odwiedzenia; jest to bez wątpienia największy „pomnik”, jaki kiedykolwiek widziałem.
2 lata temu