Kiedy dotarliśmy przed ośrodek wypoczynkowy, zastanawialiśmy się, jak się tam dostać, ale potem znaleźliśmy dziurę przy jednym z balkonów i przecisnęliśmy się przez nią. Zaczęliśmy od prawej strony, gdzie znajdowały się poszczególne pokoje. Nad nimi było poddasze z mnóstwem rzeczy. W lewej części, która była znacznie bardziej przestronna, znaleźliśmy piwnicę, windę, ogromną kuchnię i mnóstwo rzecz...















































































