Kolejna, niezbyt interesująca, szybka wycieczka – coś w rodzaju lokalnej atrakcji, którą można po prostu przejść. Podobno jest to dawny klasztor, który za czasów poprzedniego reżimu był wykorzystywany przez wojsko i od tamtej pory niszczeje. Pentagram na strychu nadaje mu w pewien sposób dość przerażającą atmosferę. A z wieżyczki rozciąga się ładny widok na okolicę.

























