To zdecydowanie najlepiej zachowane miejsce, jakie do tej pory odwiedziłem – z kranu wciąż leci woda, a w jednym z pomieszczeń można nawet włączyć światło. Budynek znajduje się tuż obok portierni jednego z kompleksów, w której wciąż siedzi strażnik, bezpośrednio sąsiaduje z nadal użytkowanym budynkiem, a przez okna widać wnętrze nie tylko z terenu kompleksu, ale także z zewnątrz, gdzie w ciągu dni...




























