Dom pana Olafa
Dom stoi opuszczony mniej więcej od 2015 roku; pan Olaf zmarł, a odkryto to dopiero miesiąc później. Najprawdopodobniej nie ma żadnego spadkobiercy, ponieważ nikt nie dba o ten dom. Dom jest pełen pleśni, ma zwisający żyrandol i mnóstwo zapomnianych rzeczy. Dom ten należał do inżyniera Olafa. Podobno na parterze zakwaterowywał ludzi, a reszta domu należała do niego. Najbardziej zaskoczyło nas to, że licznik prądu nadal działa, mimo tego, jak dom wygląda dzisiaj. Pierwsze piętro wygląda dziwnie – podłoga jest uniesiona, a sufity ledwo utrzymują resztę budynku. Większość pokoi jest niemal nietknięta, w pełni wyposażona we wszystko, co tylko można sobie wyobrazić. Pan Olaf był najprawdopodobniej jakimś kolekcjonerem, ponieważ każde pomieszczenie było poświęcone innym przedmiotom. Znajduje się tu pokój buddyjski, pokój pełen sprzętu elektronicznego, pokój pełen różnego alkoholu oraz pamiątek z wakacji.