Piękne miejsce pełne wspomnień. Wydawało mi się, jakby dawni mieszkańcy opuścili gospodarstwo w wielkim pośpiechu. Niestety nie da się rozróżnić, co zostało porzucone przez nich, a co przez nieokrzesanych „urbexerów”. Jedno pomieszczenie jest całkowicie zrujnowane, a w pozostałych zapada się podłoga. Najnowsze kalendarze i daty, jakie znalazłam, pochodzą z około 1995 roku. Dzięki za wskazówkę, s...



































































