Dawna tartak
Podczas zwiedzania głębokiej doliny, na ostrym zakręcie drogi można łatwo natknąć się na fascynujące, dziś już częściowo zarośnięte pozostałości dawnego kompleksu przemysłowego. Na pierwszy rzut oka uwagę przyciąga opuszczona zabytkowa willa w stylu secesyjnym, której fasada i ozdobny balkon wciąż noszą ślady dawnej elegancji. Tuż obok znajdują się niszczejące budynki młyna oraz samego tartaku. Patrząc na pozostałości rwącego kanału wodnego, trudno uwierzyć, jaką siłę miało to miejsce. Według źródeł historycznych tętent maszyn i cięcie drewna z okolicznych głębokich lasów napędzała tu pojedyncza turbina Francisa o mocy niemal 50 koni mechanicznych ($49,5 \text{ HP}$).Kompleks, z przerwami, służył kilku pokoleniom, ale jego los ostatecznie przypieczętowały katastrofalne, stuletnie powodzie na początku XXI wieku. Wielka powódź dopełniła dzieła zniszczenia i przekształciła prosperujący tartak w tajemniczą, niedostępną ruinę, którą dziś powoli pochłania otaczająca przyroda.