Kryjówka głęboko pod sklepem „Baťa”
Cześć, od jakiegoś czasu (dziewięciu miesięcy) nie dawałem o sobie znać. Urbex na zawsze pozostanie moją pasją i miłością, ale nie zawsze mam czas i energię, by na wszystko odpowiadać i angażować się w to na 100%. A teraz przejdźmy do wpisu :) Krążyła opowieść, że dawno temu, podczas nalotów na Mladą Boleslav, gdy wojska wycofywały się z naszego terytorium, mieszkańcy starego miasta schronili się w kilku schronach (kilka z nich już zidentyfikowałem), a jednym z nich był schron pod budynkiem Baťa. Powód, dla którego w tym wpisie jestem tak konkretny, jest prosty: nikt, kto nie powinien się tam dostać, nie dostanie się tam...Wejście jest ukryte w nowoczesnej zabudowie, która jest strzeżona przez prywatną firmę ochroniarską; do każdych drzwi potrzebna jest karta dostępu, pod ogrodzeniem nie da się przeczołgać, a przeskoczenie go jest niemożliwe ze względu na trójkątne elementy z drutu kolczastego na górze. Jakby tego było mało, samo wejście jest zabezpieczone starym zamkiem, którego nie da się otworzyć za pomocą wytrychu, więc pojawił się problem, jak się tam dostać... Cóż, krótko mówiąc, ten, kto kiedyś spawał zawias zamka, prawdopodobnie nie miał zbyt wielu informacji na temat spawania i sztywności spoiny. Schron nie tylko znajduje się około 10 metrów poniżej poziomu Bati, ale po pokonaniu tych drzwi czekało na człowieka kolejne 20 metrów schodów w dół, w głąb piaskowcowej skały, na której zresztą leży całe Mladá Boleslav. Wyjście awaryjne prowadziło na ulicę gdzieś pośrodku klatki schodowej, jednak zostało zamurowane, więc większość ludzi przechodzi obok i nawet nie przychodzi im do głowy, że w czasach wojny mogło to być wyjście awaryjne z schronu. Jednocześnie kilka pomieszczeń wskazuje na to, że obiekt ten mógł częściowo służyć również jako centrum łączności lub telekomunikacyjne, ale podczas naszej eksploracji nie przyszło nam do głowy, gdzie urzędnicy lub ukrywający się mogliby pójść do toalety. Jeśli przeczytaliście aż do tego miejsca, to dziękuję – po długim czasie znów mam ochotę pisać. W każdym razie następnym razem zabiorę Was, drodzy obserwatorzy, do stanowiska dowodzenia w Mladé Boleslavi. Dziękuję i do zobaczenia następnym razem, Pety1029