Dzisiaj wybrałem się do miejsca, które mam naprawdę tuż za rogiem. To tylko kilkaset metrów, ale wciąż czekałem, aż zostanie otwarte.Raz, dwa razy w roku przyjeżdżają tu, żeby oczyścić teren z zarośli. Cmentarz należy do pobliskiego kościoła, z którym był związany również w przeszłości. Z powodu budowy mostu cmentarz został podzielony na dwie części i od tamtej pory jest w miarę utrzymywany.



































































