Po wizycie w ośrodku wypoczynkowym postanowiłem jeszcze odwiedzić ten teren. Jest naprawdę rozległy, więc nie udało mi się obejść wszystkiego, a do tego poczułem nawet odrobinę adrenaliny. Teren powinien być strzeżony, a kiedy wyrwały mnie z zamyślenia odgłosy kroków, szybko schowałem się gdzieś.Niedaleko z sufitu kapie woda i brzmi to jak kroki, więc po chwili ruszam dalej i na schodach przy rysu...












































