Świeży łup, z którego mam naprawdę wielką radość. Przyznaję, że nie miałam zbyt dobrego przeczucia co do tej lokacji, chciałam nawet zrezygnować, ale w końcu było warto. Filmowe niemieckie miasteczko wraz z bankiem i sejfem. Nie wiem, jak było wcześniej, ale teraz wejście zdecydowanie nie jest przeznaczone dla osób o większej posturze. I oczywiście bez JW nie byłoby to to samo…









