Jeden z nielicznych młynów zachowanych w niemal pierwotnym stanie, łącznie z dachem pokrytym gontem świerkowym. Niestety, przez rozdartą drewnianą dachówkę do wnętrza silnie przecieka woda, przez co budynek szybko niszczeje. Ten opłakany stan odpowiada chyba tylko grzybom z rodzaju dryader, które już zaczęły niszczyć konstrukcje stropowe...


























