Wewnątrz opuszczonego kościoła trwają prace remontowe – wśród rusztowań i pyłu przeszłości udaliśmy się tam nocą, kiedy w tym miejscu panowała całkowita cisza. 🕯️ Resztki światła księżyca przenikały przez wybite okna i odbijały się od zakurzonych ławek. W powietrzu unosił się zapach wilgoci, drewna i historii. Każdy krok brzmiał tak, jakby kościół nas obserwował i czekał, aż znów ożyje.














