Za murami starej winiarni dawno temu rozbrzmiewał śmiech i brzęk kieliszków. Z czasem jednak miejsce to straciło swój charakter i stało się schronieniem dla mrocznych historii – a nawet warsztatem produkcji pervitinu. Dziś pozostały tu tylko puste pomieszczenia, obłuszczone ściany i atmosfera, która raczej przeraża niż zachęca. Mimo to miejsce to ma swój urok – przypomina, że nie wszystkie ślady c...
















