Wolfram-4
Centrum Technologiczne nr 4 w Pradze 8 Centrum Technologiczne nr 4 rozpoczęło działalność w 1986 roku, a ostatecznie zostało zamknięte w 2007 roku z powodu ograniczonego budżetu. W 2024 roku po raz pierwszy tam wszedłem. Obecny stan budynku najlepiej można opisać jako zalany. Wiele pomieszczeń (zwłaszcza tych, do których można wejść wyłącznie po drabinie) jest całkowicie lub częściowo zalanych. Pomieszczenie klatki schodowej (którego przeznaczenia nie udało mi się ustalić) jest całkowicie zalane wodą, która stoi na dnie i nieustannie napływa do środka. Dolne piętra głównego budynku pokryte są warstwą wody o grubości około 10 cm. Aby móc się poruszać, musiałem przykleić plastikowe woreczki do moich butów i butów mojego przyjaciela. W wodzie występują różne formy życia. Na przykład jaszczurki, larwy, glony, trawa i inne formy życia bakteryjnego. Poza wodą widziałem kolonie komarów i pająków, a także błąkającą się czarną kotkę, która najwyraźniej nie lubi obecności ludzi i ma tendencję do uciekania przed wszystkimi, a także stada gołębi – gołębie łatwo się płoszą i wydają dźwięki, które można łatwo pomylić z innymi oznakami ludzkiej obecności. Z drugiej strony wszystkie miejsca, które zbadałem, są stabilne i bezpieczne pod względem konstrukcyjnym. Mimo to zalecam dużą ostrożność, jak powiedział mi policjant: „Niedawno upadł tu trzynastolatek i trafił do szpitala”. Na powierzchni i pod nią znajduje się wiele zardzewiałych gwoździ, które stwarzają ryzyko potknięcia się.
Potencjalne zagrożenia to: przebicie, woda spadająca z dużej wysokości, skaleczenia, niestabilne, zardzewiałe konstrukcje metalowe. Od końca 2024 roku część linii metra B jest niedostępna, ponieważ w tunelu umieszczono betonowe płyty. Szacuję, że te betonowe płyty ważą około pół tony do dwóch ton.
Wewnątrz wspomnianego zardzewiałego tunelu schodowego słychać kapanie wody, które przypomina śpiew kobiecych głosów, oraz spadające plastikowe rury, co może brzmieć jak męskie krzyki. Może to prowadzić do paranoi i halucynacji. Zalecam, aby nie wchodzić tam bez odpowiedniego przygotowania psychicznego.